0
0
0
s2smodern
  gab222     

 

11 czerwca od godziny 11 do 13 miały miejsce warsztaty programistyczne organizowane przez Gigantów Programowania. Zajęcia darmowe, więc spodziewałem się, że sala będzie pełna, a miejsca pozajmowane; myliłem się. Przyszło tylko siedem osób, w tym 2 z naszej szkoły, Michał Mękarski z 2b i ja.

W sali było wiele stanowisk wyposażonych w laptopy z zainstalowanymi programami do tworzenia gier i aplikacji. Na spotkaniu robiliśmy proste kalkulatory w Visual Studio. Szybko, choć nie bez problemów stworzyliśmy je i praca była zakończona. Instruktor opowiedział nam o programie, jaki prowadzą, a następnie zademonstrował program unity, ponieważ zostało nam trochę czasu. Pod koniec zajęć rozdał ulotki z opisem programów nauczania, prowadzonych przez nich.

Warsztaty się skończyły i każdy poszedł w swoją stronę. Moim zdaniem było warto tam pojechać i żałuję, że wiele osób nie  skorzystało z tej okazji.

Gabriel Chmielewski, klasa 1a

Foto: Gabriel Chmielewski, klasa 1a

0
0
0
s2smodern
  zakretki     

To już ten czas! Ostatnie nakrętki odniesione. Finałowa dawka pomocy przed wakacjami. W ostatnich miesiącach zakrętki przynieśli:

klasa 1a: Marcin Marszałkiewicz, Hanna Pisarczyk,

klasa 2a: Karolina Duma, Michał Zakrzewski (4 razy),Tomasz Lwoński-Hosta (3 razy), Mateusz Osówiec, Gabriela Nowacka, Patrycja Orzeł, Krystian Fałek, Michał Krukowski,

klasa 2c:  Faustyna Sputo, Jakub Piasecki,

klasa 3a: Joanna Stępień, Adam Osówiec, Michał Grygorowicz (2 razy), Kacper Rudkowski,

klasa 3c: Wiktoria Wira,

oraz Pani Izabela Orywoł - matka uczennicy z 1a (3 duże worki), Pani Małgorzata Szczepkowicz.

Segregowicze: Dominika Baziak, Karolina Duczemińska, Tomasz Lewoński-Hosta, Patrycja Orzeł oraz Zuzanna Zagórska.

Wszystkim dziękujemy za pomoc!!!

Dominika Baziak, Patrycja Orzeł, klasa 2a

0
0
0
s2smodern
wr1

10 czerwca, godzina 10. Wielka Gala WrOpenUp. Wraz z trzynastoma innymi grupami zgromadziliśmy się w jednej z sal kinowych, gdzie prezentowaliśmy owoce naszej kilkumiesięcznej pracy. Wreszcie! Czas na G34! Wcześniejszy spokój zastąpiły olbrzymie nerwy. Później krótka przerwa, a po niej długo wyczekiwany moment. Przed ogłoszeniem wyników każdy z nas otrzymał certyfikat i zrobiliśmy wspólne zdjęcie. Po powrocie na miejsce jeden z jury wyczytał zwycięzców wśród licalistów, a później NASZĄ SZKOŁĘ!!! Zaczęliśmy piszczeć ze szczęścia! Dzesięcioosobowy zespół w składzie: Marta Moroz, Wiktoria Misterska, Zuzanna Jakubowska, Zuzanna Wysoczańska, Dominika Baziak, Michał Kierat, Patrycja Orzeł, Emilia Krajna, Michał Mękarski i Paulina Załęcka. Naszymi opiekunami były Pani Teresa Miszczyk oraz Pan Anna Florczak. Wygraliśmy pięciodniową wycieczkę w góry!

Dominika Baziak, Patrycja Orzeł, klasa 2a

0
0
0
s2smodern
  muszkieter1

Od paru lat łączą mnie ścisłe więzi ze światem muzycznego teatru, ale od dawna nie miałam okazji uczestniczyć w  spektaklu jako widz. Nadeszła taka chwila 8 czerwca, kiedy to niespodziewanie w czasie przerwy dostałam propozycję wybrania się na widowisko "Trzej Muszkieterowie” w ramach programu Szkoła w Mieście. Akcja musicalu rozpoczęła się w warsztacie krawieckim Plancheta - dawnego sługi dArtagnana. Opowiada on przybyłemu młodzieńcowi historię Muszkieterów, samemu biorąc w niej udział, a czasem będąc narratorem. Z biegiem opowieści poznaliśmy wszystkie ważne wydarzenia: dotarcie dArtagnana do Paryża, przyjaźń Muszkieterów, romans Królowej Anny z księciem Buckinghamem, intrygę Kardynała Richelieu, a także tajemniczą Milady. Chociaż historia Atosa, Portosa, Aramisa i dArtagnana była już przedstawiana wielokrotnie, to musical w reżyserii Konrada Imieli pokazał ją w całkowicie innym świetle. Aktualne dialogi i charyzmatyczni bohaterowie bardzo przypadły do gustu młodym widzom. W spektaklu grała orkiestra na żywo, co tworzyło unikatowy klimat. Opracowanie muzyczne Krzesimira Dębskiego wywoływało u odbiorcy wzruszenie, a zdolności wokalne aktorów podziw. Urzekające kostiumy podkreślały charakter postaci, a scenografia z taką samą łatwością przenosiła widza zarówno do karczmy, pałacu królewskiego, jak i… kortu tenisowego. Dzięki tym wszystkim elementom powstało zapierające dech w piersiach widowisko teatralno-muzyczne.

muszkieter2 muszkieter5 muszkieter4


Chociaż spektakl trwał prawie cztery godziny, cały czas trzymał widza w napięciu, co chwilę zaskakując niespodziewanymi zwrotami akcji, szermierskimi pojedynkami i szaleńczymi intrygami. Gorąco polecam miłośnikom powieści "płaszcza i szpady”, a także wszystkim, którzy choć na chwilę chcą się przenieść do świata, w którym "brunatny kolor miała ziemia zroszona krwią muszkieterów, a drogie koronki zdzieraliśmy z dekoltów pięknych dam, ku ich wielkiej uciesze. Ale droższe od wszystkich koronek były honor, odwaga i przyjaźń. Bo jeden walczył za wszystkich, a wszyscy za jednego!”
                                                                                    

  Natalia Szostak, klasa 3a

Foto: www.wroclaw.pl

0
0
0
s2smodern

Dnia 26 maja w Gimnazjum nr 34 we Wrocławiu odbył się kurs pierwszej pomocy. Ratownicy medyczni dawali uczniom szczegółowe instrukcje, jak mają się zachować i co zrobić w razie wypadku.

Oto ich przekaz:

1. W przypadku, gdy zobaczymy osobę leżącą na ziemi, musimy jej pomóc. Jest to nie tylko wymóg prawny, za niedopełnienie którego poniesiemy konsekwencje. To również ludzki odruch dobrego serca, być może my sami kiedyś będziemy potrzebować pomocy.

2. Pierwszą czynnością będzie sprawdzenie, czy my sami jesteśmy bezpieczni. Po co kolejni ranni? Rozglądamy się na boki, czy w pobliżu nie ma groźnego, rozjuszonego psa. Pan ratownik przytoczył nam powiedzenie: martwy ratownik - to nieskuteczny ratownik.

3. Musimy sprawdzić, czy poszkodowany reaguje. W tym celu podchodzimy do niego z boku, NIE KLĘKAJĄC, TYLKO KUCAJĄC, gdyż ten mógłby nas zaatakować myśląc, że chcemy zrobić mu coś złego. Kucając możemy odskoczyć w razie niebezpieczeństwa. Delikatnie łapiemy go za barki i potrząsamy, głośno pytając: Czy słyszy mnie pan? Czy wszystko w porządku? Jeżeli nie reaguje, stracił przytomność.

4. Teraz należy sprawdzić, czy oddycha. Delikatnie odchylamy jego głowę do tyłu, a następnie posługujemy się trzema zmysłami: słuchem, wzrokiem i dotykiem. Nachylamy się nad nim tak, żeby na policzku czuć jego oddech i jednocześnie go słyszeć, a także patrzeć na klatkę piersiową, czy się porusza. Czekamy tak 10 sekund.

a) GDY CZŁOWIEK JEST NIEPRZYTOMNY, ALE ODDYCHA, układamy go w pozycji bezpiecznej. Pozycja boczna ustalona udrażnia drogi oddechowe i zapobiega zapadaniu języka na tylną ścianę gardła, co mogłoby uniemożliwiać oddychanie. W tej pozycji osoba nieprzytomna może oddychać i nie ma ryzyka zakrztuszenia śliną lub wymiocinami. Prawą rękę leżącą bliżej ciebie ułóż tak, aby tworzyła kąt prosty z tułowiem poszkodowanego i zegnij ją w łokciu, kierując dłoń w górę. Lewą rękę poszkodowanego przełóż przez jego klatkę piersiową, a zewnętrzną stronę dłoni przyłóż do policzka po prawej stronie, aby asekurowała twarz przy przekręcaniu na prawą stronę. Dłoń na policzku przytrzymuj własną ręką, równocześnie zegnij lewą nogę poszkodowanego w kolanie tak, aby stopa stała na podłożu. Chwytając za kolano, płynnym ruchem przekręć poszkodowanego na prawą stronę.

b) GDY CZŁOWIEK JEST NIEPRZYTOMNY I NIE ODDYCHA, należy rozpocząć resuscytację. Ułóż ręce na mostku (jedna dłoń ma leżeć na grzbiecie drugiej). Staraj się mieć je wyprostowane w łokciach, zaś ramiona ułożone prostopadle do klatki osoby poszkodowanej. Delikatnie uciskaj klatkę piersiową - na głębokość ok. 5 centymetrów. Wykonaj 30 uciśnięć - z częstotliwością 100/120 min. Przystąp do wykonania 2 oddechów. Weź wdech, a następnie swoimi ustami obejmij usta osoby poszkodowanej i wdmuchaj powietrze. Ponownie weź wdech i wdmuchnij powietrze. Powróć do uciskania klatki piersiowej, wykonując 30 uciśnięć. Gdy nie masz specjalnie przeznaczonej do tego maseczki ratowniczej, wystarczy sam masaż serca. Natlenionej krwi powinno wystarczyć do przyjazdu karetki. Prowadzenie reanimacji jest męczące nawet dla dorosłej osoby, więc jeżeli możesz, wymieniaj się.

5. W obydwu wymienionych powyżej przypadkach należy zadzwonić na pogotowie pod numer 999 lub do Centrum Powiadamiania Ratunkowego na numer 112. Gdy nieprzytomny nie oddycha, nie przerywamy reanimacji. Najlepiej wtedy wskazać KONKRETNĄ osobę wokół Ciebie, żeby zadzwoniła na pogotowie. ”Gdy powiesz do tłumu dookoła siebie: ”Dzwońcie po pogotowie”, nikt tego nie zrobi, bo prośba nie była do niego skierowana” - powiedział na kursie Pan ratownik. „Gdy nie ma wokół nikogo innego poza Tobą, wykręć numer, połóż telefon obok i ustaw głośnik.” – dodał szkoleniowiec.

6. Rozmowę z operatorem również należy przeprowadzić w odpowiedni sposób. Pierwszą informacją, którą podajesz, jest twój dokładny adres, położenie. Gdy na przykład stracisz zasięg, rozładuje Ci się telefon lub przytrafi się coś jeszcze innego, co przerwie twoją rozmowę, będzie można przynajmniej wysłać karetkę. Gdy twoje zgłoszenie zakończy się po słowach: ”Zdarzył się wypadek”, nie będzie wiadomo, gdzie miał on miejsce i nikt nie będzie w stanie Ci pomóc. Kolejna wiadomość to opisanie, co miało miejsce. Operator będzie dopytywał o szczegóły całego zdarzenia, więc pamiętaj, żeby się z nim nie rozłączać! Operator zrobi to po przyjeździe karetki i tylko on ma do tego prawo!!!

7. Gdy przyjedzie karetka, nie przerywaj reanimacji ani nie odchodź. Możesz być im jeszcze potrzebny do pomocy.

Poza wiedzą teoretyczną pod koniec mieliśmy okazję poćwiczyć w praktyce reanimację na manekinie i pozycję bezpieczną, a ratownicy, wśród których byli absolwenci G 34 – Krzysztof  Uher, Wojciech Kuźmicz i Angelika Załęcka, udzielali wskazówek oraz poprawiali nasze działania.

Kurs był bardzo ciekawy i dzięki niemu zdobyliśmy mnóstwo ważnych informacji, które na pewno przydadzą się w prawdziwym życiu. Uważam, że każdy człowiek powinien przejść takie szkolenie raz do roku.

            Grzegorz Ptak, klasa 1a.

0
0
0
s2smodern

1 czerwca, w Dzień Dziecka G 34 -  i nie tylko - świętowało finał wrocławskiego projektu WrOpenUp pod hasłem: "Wszyscy jesteśmy dziećmi!". W południe kolorowy korowód przeszedł ulicami naszego osiedla. Wzięło w nim udział blisko 350 osób: przedstawiciele nowodworskich szkół i przedszkoli. Śpiewaliśmy wesołe piosenki, rozdawaliśmy cukierki, uśmiechaliśmy się do przechodniów, zachęcając do wspólnej zabawy. Przed kolorowym korowodem Karolina Duczemińska wyrecytowała wszystkim znany tekst Juliana Tuwima „Rzepka”. Każdy mógł wziąć udział w "wyrywaniu" Rzepki, trzeba było tylko się zgłosić; Pan Zbigniew Matuszak był dziadkiem, a Pani Anna Florczka Kawką. Między innymi tym wierszem chcieliśmy pokazać, że konflikt pokoleń nie istnieje między nami i potrafimy ze sobą współpracować. Biorąca udział w projekcie młodzież napisała - przy pomocy Pani Magdaleny Powstańskiej - piosenkę zatytułowaną „Tolerancja”, zaśpiewały ją cztery dziewczyny z G 34 i - co ważne -  dobrze się przy tym bawiły. 

mm3 mm1 mm2

Czerwcowe świętowanie poprzedziły warsztaty i konkursy, do których zaprosiliśmy uczniów ze wszystkich placówek edukacyjnych na osiedlu oraz nieco starsze osoby z osiedlowych Klubów Seniora. Współpracowały z nami Przedszkola nr 133, 148, 129 oraz Szkoła Podstawowa nr 113 i Zespół Szkół Integracyjnych nr 6. W maju dzieci i młodzież bawiły się na zajęciach sportowych pod nazwą Fitness międzypokoleniowy i szyły maskotki dla przedszkolaków na warsztatach artystycznych. Pierwszego czerwca ogłosiliśmy wyniki trzech konkursów, które miały zintegrować  nowodworską społeczność. Baśnie, bajki, bajeczki… to tytuł konkursu literacko - plastycznego. Wzięło w nim udział blisko 130 dzieci. Do tekstów napisanych przez uczniów ilustracje wykonywały przedszkolaki z osiedla. Efektem tych działań jest książka elektroniczna z pracami laureatów. E-book można znaleźć na stronie Gimnazjum 34 (www.gim34.wroclaw.pl, zakładka - Aktualności – WrOpenUp).

wr2 wr3 wr4

Młodzież rywalizowała również w konkursie fotograficznym Dziadkowie - Rodzice - My. Celem twórczych poczynań było oryginalne pokazanie ciągłości pokoleń i wartości rodzinnych relacji. Prace laureatów można oglądać od 5 czerwca w Galerii Sztuki Tętno ul. Jatki 12/13.

Finał projektu WrOpenUp to efekt pracy wielu ludzi, ale pomysłodawcami i projektantami tych działań było dziesięciu uczniów G34 - Wiktoria Misterska, Zuzanna Wysoczańska, Michał Kierat, Dominika Baziak, Patrycja Orzeł, Emilia Krajna, Michał Mękarski, Zuzanna Jakubowska, Marta Moroz i ja, Paulina Załęcka. Chyba nieźle wyszło?

Paulina Załęcka, klasa 3b

wr18 wr11 wr13

„Każdy z nas jest dzieckiem!” - takie hasło dominowało podczas czwartkowego Kolorowego Korowodu, odbywającego się z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka. Po czwartej lekcji uczniowie naszego Gimnazjum wyszli na amfiteatr, gdzie spotkali się z młodszymi kolegami z okolicznych placówek edukacyjnych. Po krótkich słowach wstępu Pana Dyrektora Zbigniewa Matuszaka nagrodzone zostały prace konkursowiczów z zebranych instytucji. Odbyła się także recytacja wiersza Jana Brzechwy pt. Rzepka, do którego osoby z widowni wykonały ruch na scenie.

wr14 wr15 wr16

Następnie, pod bacznym okiem panów policjantów dbających o bezpieczeństwo, ruszył marsz, podczas którego były emitowane piosenki znane z dzieciństwa, jak i nowsze produkcje. Chociaż dźwięk wydobywający się z megafonów noszonych na plecach przez uczniów Gim 34 (Chwała im za to!) bardziej przypominał jęki potępieńca, a niżeli słodką melodię najmłodszych czasów, to i tak młodzież dobrze się bawiła. Pochód zakończył się w okolicach 13:30 w tym samym miejscu, w którym się zaczął. Na pewno w tym dniu każdy poczuł się znowu jak dziecko. 

Michał Borecki, klasa 3a

0
0
0
s2smodern
bol2 bol3 bol5

Rwący nurt rzeki to niebezpieczne zjawisko, ale, jeśli ma się dmuchany ponton pod nogami, może zmienić się w bardzo przyjemną atrakcję. Taki rarytas mogliśmy przeżyć 5 czerwca na Nysie Kłodzkiej w Bardzie Śląskim. Dzięki nadwyżkom wpłat z poprzednich wyjazdów cena wycieczki wynosiła zaledwie 27 zł. Do miejscowości, w której odbył się spływ, pojechaliśmy pociągiem wyjeżdżającym z Dworca Głównego we Wrocławiu.

bol9 bol8 bol11

Przewidywany czas pływania wynosił ok. trzy godziny. Po dotarciu na brzeg powitał nas - moją ekipę - ciepły posiłek przygotowany na grillu i dłuższa chwila odpoczynku na przebranie mokrych ubrań oraz czekanie na resztę uczestników, którzy radzili sobie lepiej lub gorzej z nieokiełznanym żywiołem, jakim jest woda. To był mój drugi spływ w tej miejscowości i z czystą przyjemnością popłynąłbym jeszcze raz. Polecam go tym, którzy nie mieli okazji spróbować tej formy aktywnego wypoczynku.

Michał Borecki, klasa 3a

Foto: Michał Gocałek, klasa 3c

 

0
0
0
s2smodern
   koko6 koko3 koko5  

 

1 czerwca klasa 3c miała przyjemność uczestniczyć w nietypowej lekcji języka polskiego. Tuż po rozpoczęciu pierwszej z dwóch czwartkowych godzin udaliśmy się na salę widowiskową w celu obejrzenia i usłyszenia naszych prezentacji na temat legend Dolnego Śląska ze szczególnym uwzględnieniem Wrocławia. Niemalże każda osoba w tym dniu była przygotowana, święto. Slajdy  wypełnione różnobarwnymi ilustracjami oraz tekstem były przedstawiane i objaśniane przez gimnazjalistów. W zbiorze utworów, które poznaliśmy, znalazła się  m.in. legenda  „Kamienie graniczne”, „Mostek czarownic”, „Kluskowa brama”, „Zapach białej róży”.

Osobiście taki sposób przyswajania wiedzy przypadł mi do gustu, zapamiętałam wiele informacji. Mam nadzieję, że w ostatnim miesiącu szkoły będziemy mieli okazję uczestniczyć w podobnych zajęciach.

Wiktoria Majcher, klasa 3c

Foto: Wiktoria Majcher, klasa 3c

0
0
0
s2smodern
balowo0

Nareszcie. Nastała chwila, na którą niemal wszyscy ze zniecierpliwieniem czekali. 2 czerwca w Hotelu Terminal odbył się bal gimnazjalny. Rozpoczęliśmy go - jak co roku -  polonezem wraz z Dyrekcją. Następnie - po kilku słowach podziękowań za cierpliwość w nauce i wiary w przyszłe osiągnięcia - DJ zaprosił nas do wspólnej zabawy, w której przyszli absolwenci gimnazjum mogli się wyszaleć i zapomnieć o trudach związanymi ze szkołą.

balowo1 balowo2 balowo77

Niektórzy tak dobrze się bawili, że, gdy nadszedł czas podziękowania sobie za wspólny czas i rozejścia się do domów, nie chcieli nawet myśleć o zejściu z parkietu. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku obecni drugoklasiści równie szczęśliwie zakończą naukę w G 34, a za nimi obecni pierwszoklasiści… 

Michał Borecki, klasa 3a

Foto: Wiktoria Majcher, klasa 3c

0
0
0
s2smodern
wieden2 wieden5 wieden4

W poniedziałek 29 maja 2017 roku nasza klasa 1c wraz z uczniami 2b,3b oraz grupą uczniów z Gimnazjum nr 30 pojechała na wycieczkę do Wiednia. Na miejscu zbiórki powitał nas pilot wyprawy, Pan Jacek, zakręcony historyk, który towarzyszył nam aż do końca.
Zwiedzanie Wiednia zaczęliśmy od wzgórza Kahlenberg. To piękne miejsce, z którego widać panoramę miasta. Miejsce to ma bardzo ważne znaczenie dla Polaków, ponieważ to właśnie tutaj w 1683 roku król Jan III Sobieski dowodził bitwą o Wiedeń z Turkami. Następnie spotkaliśmy się z przewodniczką, Panią Małgosią, która zaprowadziła nas do Katedry św. Szczepana, ogromnej budowli wybudowanej w stylu gotyckim. Wrażenie było niesamowite. Potem ruszyliśmy na długi spacer ulicami Starego Rynku. Tego dnia zwiedzanie zakończyliśmy wizytą obok Domu Hudertwassera - wiedeńskiego Antonio Ghudi’ego. Oryginalna architektura budowli wywołuje uśmiechy turystów.

wieden3 wieden7 wieden1 wieden6

Następnego dnia odwiedziliśmy Belweder. To wielki pałac z przecudnym i wielkim ogrodem, w którym oglądaliśmy między innymi obrazy Gustava Klimta, w tym słynny „Pocałunek” ubezpieczony na 700 mln euro! W Kościele Kapucynów oglądaliśmy krypty Habsburgów. Od przewodniczki dowiedzieliśmy się o wielu sekretach wieloletniej dynastii. Potem przeszliśmy do Muzeum Historii Sztuki, gdzie badaliśmy wspaniałe zbiory starożytnych oraz obrazy światowej sławy malarzy - Petera Paula Rubensa, Pietera Bruegela, Giuseppe Arcimboldo czy Caravaggia. Późnym popołudniem dotarliśmy do parku pałacowego Schonbrunn. Pomimo zmęczenia zdobyliśmy Gloriettę, z której obserwowaliśmy panoramę zasypiającego Wiednia. Kolejnego dnia, w drodze powrotnej do Polski, zatrzymaliśmy się w Czechach, aby zwiedzić Jaskinię Punkevni i Przepaść Macocha. Atrakcją był rejs podziemną rzeką. Byliśmy pod wielkim wrażeniem sił przyrody. Woda rzeźbi niesamowite krajobrazy! Koniecznie trzeba je zobaczyć. W środę wieczorem bardzo zmęczeni i wyczerpani wróciliśmy do Wrocławia. 

wieden9 wieden8


Wycieczka była bardzo ciekawa. Wielka szkoda, że tak krótka. Największe wrażenie zrobiły na nas punkty widokowe. Z wielką chęcią powtórzylibyśmy taką wyprawę. To był już przedsmak wakacji, polecamy Wiedeń na trasie letnich podróży.

Julia Banak, klasa 1c

Foto: p.Teresa Miszczyk